Ja jestem włóczęgą, wiedźminem, mutantem, który wykańcza czerwone potwory.
środa, 23 marca 2011
Ile Tusk wziął za reklamę Biedronki?

Kilka dni temu Polskę obiegła informacja, że artysta kabaretowy Szymon Majewski otrzymał 3,3 mln za reklamę PKO. Specjaliści zawyli, że PKO psuje rynek, bo takiego celebryte można mieć za 500 tys.

Ciekaw jestem ile zainkasował inny artysta Donald Tusk, który reklamuje wraz z rodzinądyskont Biedronka. Czy gaża jest porównywalna czy też sklep znalazł frajera reklamującego go za free. Jeśli ta druga wersja się potwierdzi to dopiero mamy skandal z psuciem rynku reklamy w Polsce.

Tagi: Tusk
15:13, geralt9
Link Komentarze (1) »
poniedziałek, 21 marca 2011
Debata o OFE: i zostanę z tą opinią jak ten ch...

Kiedyś Jan Himilsbach otrzymał propozycję zagrania w amerykańskim filmie. Pod jednym warunkiem: nauczy się angielskiego. Koledzy pytają jaką podjął decyzję, na co odparł: Zrezygnowałem. Dlaczego? - pytają przyjaciele. Wiecie - odpowiada Himilsbach - może i nauczyłbym się języka ale pomyślałem, że jak ze mnie zrezygnują to zostanę z tym angielskim jak ten chuj...

Mam podobne odczucie po debacie o OFE. Na zakńczenie usłyszałem, że może przynajmniej telewidzowie wyrobli sobie opinię. Po co? Przecież i tak nie ma referendum i nikt nas nie pyta o zdanie gdzie trafią zabierane nam pieniądze. Mam wrażenie, że po debacie zostanę ze swoją opinią jak Himilsbach z angielskim...

Tagi: OFE
21:55, geralt9
Link Komentarze (1) »
wtorek, 08 marca 2011
Dzień kobiet - rocznica defloracji Klary Z.

W rocznice defloracji Klary Zetkin życzę wszystkim feministkom by też miały co świetować.

wtorek, 01 marca 2011
SLD bojkotuje Pamięć o Żołnierzach Wyklętych

Po raz pierwszy obchodzimy dziś Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych.W Lubliniepamięć żołnierzy podziemia uczcił m.in. sejmik województwa. Bez SLD.

W oświadczeniu przyjętym głosami PSL, PO i PiS (SLD się wstrzymało) radni nawołują szkoły i biblioteki do "upowszechniania prawdy" o żołnierzach podziemia– pisze gazeta w Lublinie. Sejmik poprosił regionalistów, by przybliżali sylwetki prawdziwych "bohaterów Rzeczpospolitej, wiernych synów i córek Ojczyzny", m.in. Hieronima Dekutowskiego "Zaporę" czy Edwarda Taraszkiewicza "Żelaznego".

SLD nie jest jednak nieczuły na pamięć historyczną. Historię traktuje jednak wybiórczo, bo lubelscy działacze kochają i pielęgnują pamięć o początkach PRL z innej perspektywy:

Sekretarz Rady Wojewódzkiej SLD w Lublinie Piotr Zawrotniak powiedział, że historii nie da się przekreślić i nie trzeba się wstydzić za marzenia pokolenia, które dźwigało trudy odbudowy Polski po zniszczeniach wojennych. „Warto pamiętać, że PKWN nie przyszedł do nas bezpośrednio z Moskwy, a wskutek decyzji sojuszników, którzy wszystko ustalili w Jałcie. Byliśmy pionkiem w tej grze, nic nie znaczącym” – powiedział Zawrotniak. Jego zdaniem trudno będzie w świadomości Polaków wymazać minione „półwiecze trudnej, często bolesnej przeszłości”. „Spróbujmy ten czas ocenić uczciwie, nie zapominając o tym, że bez PKWN nie byłoby polskiego Sierpnia, Lecha Wałęsy, Okrągłego Stołu, pierwszej bezkrwawej rewolucji, a efekcie - zgonu imperium zła” – dodał Zawrotniak.

Za komentarz niech posłuży wypowiedź ppor. Józefa Bandzo ps. Jastrząb, żołnierza Łupaczki, wywiad z którym publikuje dzisiejsza Rzeczpospolita:

Dla wielu ludzi w III RP byliśmy niewygodni. O ile walka o niepodległość z najeźdźcą niemieckim była powszechnie uznawana za słuszną, o tyle ta sama walka o niepodległość z najeźdźcą sowieckim wzbudzała już „kontrowersje". W efekcie wielu moich kolegów, którzy walczyli za Polskę, a potem byli represjonowani, zmarło w nędzy. Do dziś wielu żołnierzy wyklętych ma emerytury po tysiąc złotych, podczas gdy nasi oprawcy dostają od niepodległej Rzeczypospolitej po 7 czy 8 tysięcy. Żadnego z nich nie pociągnięto też do odpowiedzialności. To wywołuje wśród nas rozgoryczenie.

wtorek, 08 lutego 2011
I nie będzie już jego ani jej lecz ONO

Homofobia jak każda fobia jest chorobą i trzeba ją leczyć. To są po prostu szowiniści orientacji seksualnej i dlatego trzeba ich zwalczać i przeciwko nim uchwalić odpowiednie przepisy.(...) Tak więc to my stanowimy normalny marsz, ponieważ to ludzie normalni walczą o sprawiedliwość, o równe traktowanie. - Joanna Senyszyn podczas Parady Równości 13 czerwca 2009 r.

Dzieci trzeba bronić przed głupotą, niewiedzą i ignorancją. - Robert Biedroń- odpowiedź na pytanie o stawanie w obronie dzieci Dziennik.pl

Skoro wartością związku jest jego jakość, uczciwość, a dobro dziecka niekoniecznie jest jednoznaczne ze wzrastaniem w tradycyjnej rodzinie, jakie istnieją właściwie powody, żeby odmówić legalizacji parom homoseksualnym?- Kinga Dunin - książka: Czego chcecie ode mnie, Wysokie Obcasy?

To, że mężczyźni nie chodzą w sukienkach, jest dla mnie oznaką nierówności między kobietami i mężczyznami. Kobiety wywalczyły sobie prawo chodzenia w spodniach, ale sukienka koduje gorszość i śmieszność. Dla mnie to nie jest piękna różnica, lecz nierówność.- Kinga Dunin -podczas spotkania zorganizowanego przez fundację OŚKa i kwartalnik „Krytyka Polityczna”.

W Sztokholmie dzieci mogą chodzić do przedszkola Egalia, w którym płeć nie istnieje, a wszyscy są dla siebie „kolegami” lub „osobami”. Słów: „dziewczynka” i „chłopiec” się nie używa. - pisze RZeczpospolita

Działalność pedagogiczną placówki przenika ideologia gender i równouprawnienia. Według serwisu internetowego Egalii widać ją dosłownie wszędzie: w urządzeniu wnętrz, wyborze zabawek i lektur dla najmłodszych. Dzieci bawią się wózkami do zakupów i lalkami, po których nie widać płci.W przewidzianych dla przedszkolaków lekturach nie występują heteroseksualni rodzice. Zamiast nich dzieci poznają samotnych rodziców i pary tej samej płci. Kierownictwo przedszkola wychodzi z założenia, że rodziny heteroseksualne i tak są obecne wszędzie, a oni muszą stanowić przeciwwagę dla segregowanego ze względu na płeć, konserwatywnego społeczeństwa.

Personel nie zwykł się zwracać do swoich podopiecznych, określając ich płeć. – Grupy dzieci nie nazywamy dziewczynkami czy chłopcami. Mówimy o nich „koledzy” – tłumaczy „Rz” Lotta Rajalin, szefowa przedszkola Egalia. W niektórych sytuacjach nauczycielki posługują się też hybrydą między zaimkami osobowymi „on” i „ona” – odpowiednikiem nieistniejącego w szwedzkim „ono” (hen).

W Szwecji zaczęło niedawno działalność internetowe pismo „Feministyczna Perspektywa”, w którym propaguje się neutralne ze względu na płeć słowa. W przyszłości zatrudnienie w gazecie znajdą zapewne przeszkoleni w tej materii wychowankowie Egalii.

czwartek, 03 lutego 2011
Wiadomościom TVP spada

Wiadomości TVP straciły co dziesiątego widza. Sporo. Można się domyślać, że to efekt zmian personalnych i sposobu podejścia do informacji. Ale nowa szefowa, ma pomysł jak poprawić oglądalność.  GW podaje, iż Wyszyńska zapowiedziała że:

"jej program informacyjny zyska od 14 lutego nową oprawę. Zmienić się mają m.in. belki, paski i logo w zegarze, oświetlenie studia oraz perspektywa ujęć studia".

Przeczytałem na ten temat doskonały komentarz, myślę, że oddający istotę problemu:

Jak spadają przychody w burdelu, nic nie pomoże poprzestawianie łóżek. Trzeba zmienić personel...

środa, 02 lutego 2011
Szerokie horyzonty Żakowskiej

"Jestem chora na ambicję, czego się w życiu nie dotknę, to z wewnętrznym ciśnieniem” - Magdalena Żakowska - niech Was wiek nie myli, żona Jacka Żakowskiego.

Zapewne nie zwróciłbym uwagi na istnienie tej "chorej na ambicję" osoby gdyby nie lutowy Press i opublikowany tam Ranking Żakowskiej. Porażająca lektura otwartości na świat i poglądy inne, niż własne i środowiska w którym się przebywa. Tu akurat mamy do czynienia  ze środowiskiem Gazety Wyborczej. Ale oddam głos pani Magdalenie:

Radio:

"Jedyny program, którego słuchamregularnie, to w Roxy FM "Kazimierz nad Wisłą" Kazimiery Szczuki; szczególnie polecam jej genderowe (tak tak, nowomowa musi się pojawić u oświeconej dziennikarki - przyp. Geralt) rozmowy o muzyce z wszystkowiedzącą na ten temat Adelą Ostaszkiewicz".

No cóż, nie każdy musi mieć czas na słuchanie radia. Zapewne potrzeba go więcej na lekturę dzienników, by wyrobić sobię WŁASNE zdanie na temat zjawisk i wydarzeń w Polsce i świecie. Ale co czytam?

Dzienniki:

"W pracy (...) przeglądam papierową "Gazetę Wyborczą". Wstyd się przyznać, ale wybieram nie więcej niż trzy duże materiały. Innych polskich dzienników nie kupuję".

Ale za to tygodniki są konikiem naszej bohaterki. I tu zaskakauje pluralizmem tytułów (żartuję:):

Tygodniki:

"W każdy poniedziałek święto, czyli felieton Jerzego Urbana w "NIE". Urban to, moim zdaniem, najlepszy felietonista w Polsce". Tu musze przerwać na chwilę, to co przeczytacie za chwilę wyszło naprawdę spod pióra trzydziestoletniej inteligentki (przynajmniej mającej takie o sobie zdanie, żony naczelnego polskiego publicysty) UWAGA cytat! : Ma słabe strony (Urban - przyp. Geralt) nie rozumie np., na czym polega wartość parytetu kobiet na listach wyborczych, w ogóle dość ociężale radzi sobie z tematem feminizmu, ale wybaczam i padam na kolana. "Nie"w całości wydaje mi się zresztą jedynym prawdziwie niezależnym pismem w Polsce".

Dalej Żakowska wylicza kolejnych ulubionych publicystów i tytuły tygodników. Zaraz za Urbanem plasują się:

"Na drugim miejscu wśród tygodników są ex aequo "Forum" i "Polityka".(...) "Polityka" mnie przeraża. Za dużo tekstów, które chciałabym przeczytać, i z góry wiem, że tego nie zrobię. Męża czytam jeszcze przed drukiem.W środę wybieram więc teksty innych autorów. To przede wszystkim Adam Krzemiński i Edwin Bendyk. Wciąż brakuje mi w "Polityce" Jerzego Pilcha. Staram się zaglądać do "Wprost" dla Piotra Najsztuba, Tomasza Lisa i Rafała Kalukina. Do "Przekroju" - dla Marka Raczkowskiego.

Miesięczniki:

Z miesięczników Pani Rdaktor czytuje "Vanity Fair", "Adbustersa" i ogląda "Vogue" aż w trzech edycjach - amerykańskiej, brytyjskiej i francuskiej.

Telewizjia:

Oprócz CNN i Al Jazeery Pani Magdalena ogląda jedną audycję w TVP Kultura oraz:

"Staram się nie przegapić Kuby Wojewódzkiego w TVN." (...) częściej niż przez przypadek trafiam na "Kropkę nad i". Nie tylko ze względu na buty Moniki Olejnik".

Tyle wyimków z Rankingu Magdaleny Żakowskiej, dziennikarki "Gazety Wyborczej". Mi dużo wyjaśniła ta lektura. Pomogła mi zrozumieć, że dziennikarze tam pracujący naprawdę wierzą w to co piszą i gadają. Oni poprostu nie mają szans poznać innych opinii, bo kiszą się we własnym sosie.

Tagi: żakowska
13:53, geralt9
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 25 stycznia 2011
Aż się włos jeży

Krytykują Polskę za więzienia CIA i aborcję - to tytuł z portalu TVN. Pomyślałem - jakieś środowiska katolickie zapewne skrytykowały nasz kraj, bo kto inny mógłby krytykować za aborcję? Ale czytam dalej: "Broniąca braw człowieka organizacja Human Rights Watch w dorocznym raporcie o sytuacji na świecie skrytykowała Polskę za domniemane więzienia CIA w naszym kraju i dyskryminację ze względu na orientację seksualną".

Zdziwiłem się, że krytykując nas za aborcję krytykują nas także za dyskryminacje orientacji seksualnych ale jeszcze bardziej szczęka mi opadła gdy organizacja broniąca praw czlowieka opieprzyła nas za "brak dostępu do legalnej aborcji". Może warto zmienić nazwę organizacji? Bo skoro chce zezwolenia na zabijanie to raczej nie praw człowieka broni...

PiSowscy psychiatrzy stwierdzili, że Ryszard C. (Rycho?) był poczytalny. Ojej. I PiSowcy nienawistnicy podali opinii publicznej informację, że tenże Ryszard C. był członkiem PO! Okrutnicy! A przecież cała banda autorytetów zarówno politycznych i medialnych mówilo wyraźnie - Ryszard C. to szaleniec, który zabiłby każdego polityka, nieważnie z jakiej partii, bo zmusił go do tego język nienawiści Kaczyńskiego, który zaowocował chorobą psychiczną w osłabionej psychice bezpartyjnego taksówkarza. A tu taka skucha, a do tego ta przeszłość z PRL...

A w Moskwie znów zamach.I znów gdy idą wybory i gdy trzeba wymusić ustępstwa na krajach zachodu. Rosja negocjuje z NATO tarczę antyrakietową. A zachód jak wobec Hitlera w latach '30 prowadzi teraz politykę ustępstw wobec Rosji. I pewnie zgodzi się na wszystko w obliczu zamachów "Kaukaskich terrorystów". We wszystkim wkurzają mnie pożyteczni idioci z Polski. Chyba jako pierwsi o terrorystach z Kaukazu zaczeli wczoraj krzyczeć właśnie "naukowcy" z UJ. Przypominam Wam palanty, że Polacy też byli terrorystami. W XiX i na poczatku XX wieku. Oczywiście dla takich jak Wy i dla cara.

czwartek, 02 grudnia 2010
Komorowski jak Ci w dziubku?

We wrześniu 2008 roku ówczesny Marszałek Sejmu Bronisław Komorowski zapewnił, że Polska nie ma (agentów) i nie jest nawet zagrożona posiadaniem obcych agentów infiltrujących nas od środka.

Ten kto zachowuje jeszcze resztki zdrowego rozsądku i nie wierzy we wszystkie piękne słowa płynące z ust osób związanych z jedynie słuszną partią popukał się w czoło, bo conajmniej naiwnością jest takie marszałkowe gadanie. A pamiętając, że był marszałek wcześniej Ministrem Obrony Narodowej i miał kontakty z WSI to taka deklaracja już nie jest naiwnością a .... odwróceniem uwagi? ściemnieniem? skrótem myślowym? No sami oceńcie. I oceńcie to w kontekcie wycieku w Wikileaks:

Rosyjskie służby wiedziały o tym, że polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych chce podjąć współpracę z dyplomatą w stworzonym przez resort Biurze Bezpieczeństwa Europejskiego - wynika z najnowszych przecieków Wikileaks upublicznionych przez TVN24.

W ujawnionej przez Wikileaks depeszy z ambasady USA w Moskwie można przeczytać o Biurze Bezpieczeństwa Europejskiego, które stworzyło polskie MSZ. Według dyplomaty, który został zaproszony do pracy w tym biurze, będąc na placówce w Moskwie, rosyjskie MSZ dało mu do zrozumienia, że wie o tym departamencie i o tym, że on tam został zatrudniony. Rosjanie użyli bowiem żartobliwego określenia "Biuro Zagrożeń ze Wschodu", znanym tylko polskim urzędnikom z MSZ.

Dyplomata X powiedział Amerykanom, że jedynym sposobem, żeby MSZ Rosji dowiedziało się o tym, mogło być podsłuchiwanie jego
rozmów telefonicznych z Warszawą, podczas których pytano go, czy przyjmie pracę w biurze.

poniedziałek, 15 listopada 2010
Produktem uczelni jest student?

Czytam w Rzepie wywiad z profesorem Pawelcem Radosławem. I profesor w tym wywiadzie przekonuje, że to uczelnia i profesor jest dla studenta a nie odwrotnie. Dziwna to logika, chociaż gdy patrzę na poziom nauczania i eksperymenty ministerialne nad tymże nauczaniem to nie dziwię się, że profesor do takiego przekonania doszedł. Dziwi jedynie tytuł przed nazwiskiem.

W czym rzecz? Rzeczpospolita pyta profesora czy głos studentów powinien być brany pod uwagę przy ocenie pracy profesorów. Pawelec odpowiada, że nie tylko studentów ale każdego ucznia na każdym etapie kształcenia bo " w całym procesie uczenia najważniejszy jest uczeń czy student. On jest tak naprawdę tym, który nas wszystkich wynajmuje i uzasadnia nasze istnienie."

I tu pojawia się mój sprzeciw. Bo o ile jeszcze mógłbym się zgodzić, że student (prawdziwy a nie ten, który na uczelnię przyszedł zrobić magisterkę i często nawet nie wie u kogo tę magisterkę robi) jest wstanie świadomie ocenić profesora to uczeń w 1 klasie bądź w zerówce ma ocenić nauczyciela? na podstawie kogo lubię? Bez żartów. Poza tym student także nie powinien oceniać profesora w ankiecie a raczej ocena ta powinna by/ć mierzona np. ilością studentów na wykładzie i tych, którzy chcą kontynuować pracę danego profesora wpisując się do niego na seminarium magisterskie bądź doktoranckie. No właśnie... jaką myśl?

Profesor Pawelec wpisuje się w nowy trend edukacyjny, który dominuje w naszym kraju, charakteryzujący się tym, że produktem uczelni jest student. Gdyby tak myślał Kopernik czy Kepler to nie doczekalibyśmy żadnej myśli świeższej od geocentryzmu. Bo studenci oceniliby profesora, że bredzi a rodzice by im przyklasnęli. Ówczesna minister edukacji wygłosiłaby płomienną mowę, że należy dostosować poziom nauczania do potrzeb studentów i wzrosłaby liczba prac magisterskich na temat wpływu obrotów słońca wokół ziemi na samopoczucie podtrzymujących ją słoni.

Na szczęście w historii polskiego nauczania mieliśmy okresy, którymi możemy się chlubić. Powstała np. lwowska szkoła matematyczna gdzie pod przewodnictwem Banacha zgłębiano analizę funkcjonalną. Nowoczesną dziedzinę matematyki w tamtym okresie. Przedstawicielami tej szkoły byli także studenci Banacha, którzy zechcieli zgłębiać i kontynuować te myśl. W odróżnieniu od wielu dzisiejszych "naukowców" mieli serdecznie w ..poważaniu tytuły naukowe, chcieli studiować by rozwijać siebie i (w tym przypadku) matematykę. Dziś, w dobie kolekcjonowania papierków dla przyszłego pracodawcy nienaturalnym zdaje się fakt, że produktem uczelni może być myśl lub patent a nie student, który przecież płaci pieniądze, więc daje mu to podstawę by ocenić profesora, którego często nawet nie ma okazji zrozumieć bo jedyny z nim kontakt ma na egzaminie.

11:21, geralt9
Link Komentarze (1) »
czwartek, 11 listopada 2010
Zaatakowano antystalinistów

Właśnie przeczytałem, że staliniści zaatakowali antystalinistów w Warszawie. Zatrzymano 33 stalinistów, Biedronia. Ciekaw jestem czy napad stalinistów na legalna manifestację patriotyczna jest efektem nagonki pewnej gazety która rozdawała czerwone gwizki (sic!) by wygwizdać patriotów? Dobrze, że policja chroniąc porzadnych obywateli dokonała zatrzymań stalinistów. W końcu należy chronić legalne manifestacje mimo nagonki jednej gazety.

czwartek, 21 października 2010
Tusk zdobył Himalaje hipokryzji

W naszej tradycji - polskiej i chrześcijańskiej jest nieść pomoc tym, którzy podnieśli stratę największą, i chociaż wiemy, że niektóry potrafią wygrażać pięściami nad grobem, to tradycja nakazuje zachować spokój i szukać tego co dobre i co pozwoli uniknąć w przyszłości takich zdarzeń - powiedział dziś Donald Tusk.

Abstrahuje już od tego, że głęboko w... poważaniu premier ma tę tradycję gdy chodzi o in vitro, ale to są już himalaje hipokryzji. Panie premierze, może pan i pańskie ugrupowanie wraz z przychylnymi Wam mediami pochylić się nad tymi, którzy ponieśli największą stratę pod Smoleńskiem? W myśl Naszej - polskiej i chrześcijańskiej tradycji?

środa, 25 sierpnia 2010
Potęga manipulacji

Gazeta Wyborcza (po tytule notki można było sie spodziewać pierwszych słów tego wpisu) walczy uparcie na froncie obrony przeciwników krzyża. Ale ja nie o krzyżu chce pisać a o manipulacji. Przeczytałem właśnie tekst pod wymownym tytułem "Chopin gra obrońcom krzyża. I na nerwach mieszkańców" spodziewając się, że obrońcy przywlekli magnetofony i puszczają Szopena na złość mieszkańcom Krakowskiego Przedmieścia. Jak się okazuje problem leży gdzie indziej.

Otóż na rewelacyjny/idiotyczny pomysł ustawienia dudniących ławek w centrum miasta wpadło Biuro Promocji Miasta Stołecznego Warszawa podlegające pod nieomylną i nietykalną przez ten tytuł prasowy Bufetową vel Gronkiewicz-Waltz znaną w niektórych kręgach jako Prezydent Miasta. Więc jak tu pokazać problem hałasu niedającego spać tak by nie narazić się na hłostę ze strony Partii Miłości? Wymyślamy sobie obrońcę krzyża który cieszy się, że nocą przygrywa mu do modlitwy Szopen - Polak, katolik i patriota i całe odium spada na obrońców koczujacych nocami pod pałacem. Proste?


czwartek, 05 sierpnia 2010
Feminazistki

feminazistki

czwartek, 22 lipca 2010
Niech żyje Generalna Gubernia!

Przedstawiciele lubelskiego SLD uczcili dziś 66. rocznicę ogłoszenia manifestu PKWN. Złożyli kwiaty na placu Litewskim - podaje Dziennik Wschodni.

Towarzysz Czerniak z SLD twierdzi, że: Historii nie da się zmienić, historię można różnie interpretować, ale historię należy interpretować w duchu pojednania. Nie można powiedzieć, że wszystko co przyniósł manifest 22 lipca 1944 roku było złe. Były rzeczy dobre i złe, a Sojusz Lewicy Demokratycznej ocenił już to, co było złe – dodał.

Mam wobec tego pytanie, czy mogę czcić rocznicę utowrzenia na terenie Polski Generalnego Gubernatorstwa? W duchu pojednania. Nie zmieniając historii a jedynie ją "różnie interpretując"? Przecież nie wszystko co zarządził Hans Frank było złe, prawda?

Tagi: lewactwo
19:20, geralt9
Link Dodaj komentarz »
środa, 09 czerwca 2010
Język miłości w Platformie

Zabawne jak odwracają się role. Janusz Palikot zaapelował przed swym dzisiejszym antywiecem w Lublinie do ojca Rydzyka i słuchaczy Radia Maryja obecnych na legalnym wiecu Kaczyńskiego, aby powstrzymali swój język agresji... Tymczasem Jego zwolennicy:

"Kaczor nie może być prezydentem, bo to obłuda i cham!!! Tylko Palikot!!!! Tylko Platforma Obywatelska!!! Szkoda, że jeszcze mordobicia nie było!!! Bo ja już mam pałę! Chciałam przypier... temu Kaczorowi!!!

wtorek, 01 czerwca 2010
Limit CO2

Mimo skompromitowania teorii, że czlowiek ma wpływ na ocieplenie klimatu poprzez emisję CO2 nadal musimy płacić za idiotyczne limity. Wiadomo, z dobrego biznesu trudno jest zrezygnować, więc skoro dorośli ludzie godzą się płacić za powietrze to cwani dorośli ludzie bedą chętnie sie na tym bogacić. Ale mam dwie wątpliwości co do tego czy wszyscy płaca na tych samych zasadach.

Pierwszą budzi erupcja wulkanu Echujasobiepolatacie. Kto zapłaci za te emisje CO2 do atmosfery? Ponoć wulkan wyemitował tyle tego gazu, co cała nasza motoryzacja.

Drugą wątpliwość budzi sposób pozbywania sie plamy ropy w Zatoce Meksykańskiej. Wypalaja ją. Czy za to CO2 zapłaci BP czy Wielka Brytania? Czy ich nie dotyczy ten problem a jedynie nasze elektrownie węglowe kopcą?

Tagi: Limity CO2
11:02, geralt9
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 25 maja 2010
Tusk zagrał w nowym Shreku?

Byłem wczoraj w kinie na Robin Hoodzie. Nawet ciekawy film, chociaż nadal nie rozumiem czemu nazwali go Robin Hood, ale nie o tym ta notka.

Przed filmem w dłuuugim bloku reklamowym zobaczyłem Jego. Naszego premiera. Zagrał w najnowszej superprodukcji i się nie pochwalił. Już wkrótce wielbiciele zobacza go w filmie.. Shrek 4:

Nasz premier wcielił się w rolę Titelitura, chytrego karła, który podstepnie przejmuje władze w królestwie...

Premier robi fotkę ze Shrekiem

Powyżej zdjęcie ze Shrekiem na planie filmowym, poniżej, podczas castingu

Tu zabiega o rolę na  castingu

Tagi: shrek Tusk
12:18, geralt9
Link Dodaj komentarz »
piątek, 21 maja 2010
Jak debil debilowi świat tłumaczył

Jeśli Szanowny Czytelnik uznał po przeczytaniu tytułu, że wpis dotyczy Szkła kontaktowego i jego widzów to się pomylił. Ale niewiele. Bo chodzi o agorową mutacje tego programu, czyli potworka nazwanego: "Kampania wyborcza na żywo" w portalu Gazeta. To ostatni hit sezonu. Wyglada na profesjonalnie przygotowaną relację "na żywo" z wydarzeń w kampanii wyborczej, a w rzeczywistości jest prymitywną agitką jakiegoś nieuka. Stad tytuł.

Serwis wyborczy Gazety podszywajacy się pod obiektywną relację już budzi conajmniej kontrowersję. Jeszcze większą kontrowersję budzi fakt, że nie dopisano do tytułu czyja to kampania wyborcza obserwowana jest na żywo. Ale wpisy już nie dają złudzeń. Bo teksty w stylu:

9.20 Posumowanie z dzisiejszej rozmowy z Bronisławem Komorowskim w TOK FM - polecamy (nie każdy kandydat załuguje na waszą uwagę matoły, ale tego polecamy!)

8.02 Nawet jeśli - merytorycznie dobry - pomysł Komorowskiego na funkcjonowanie RNB zda egzamin, to pilniejszym problemem, którego marszałek wciąż nie rozwiązał, powołanie szefa NBP. (pamietajcie, Komorowski merytorycznie bije wszystkich)

albo taki kwiatek:

09.12 Dobra wiadomość dla Bronisława Komorowskiego. Jak donosi "Gazeta Wyborcza", gdyby w drugiej turze spotkał się z Jarosławem Kaczyńskim, to większość wyborców pozostałych kandydatów głosowałaby na niego. Oprócz wyborców... PSL. Partie mogą się dogadać, ale elektoraty niekoniecznie. (A czemu nie dobra wiadomość dla Kaczyńskiego, że PSL zagłosuje na niego?)

Ale nie tylko o Bronisławie Komorowskim przeczytamy w serwisie. Oczywiście mamy tu wiele ciekawostek o Jarosławie Kaczyńskim (pozostałych kandydatów serwis traktuje marginalnie). Ale ton już jakby inny, zobaczmy:

9.45 Kontynuujemy rundę po gazetach i sieci. Dzisiejsze wydania obfitują w ciekawostki- Jarosławie, bądź naszym Markiem Aureliuszem - apeluje do prezesa PiS członek jego społęcznego komitetu w Gdańsku. Tylko kto ma być Kommodusem? Lepiej nie myśleć.

I tu mamy przyklad obiektywnego ukazywania kandydatów, oraz przykład ignorancji dający się zamknąć w tytule powyższej notki. Bo jeśli dziennikarz piszący w serwisie Agory uczy się historii z hollywoodzkich superprodukcji to faktycznie musi wspierać kandydata uczącego się konstytucji z Wikipedii.

PS.

I jeszcze jeden tłumaczacy świat debilom, no może baranom, bo tak ich sam nazywa


czwartek, 20 maja 2010
Kutz nie znosi języka nienawiści

Jeden z czolowych lewackich działaczy Kazimierz Kutz czuje się zagrożony, bo ktoś wiesza klepsydry z jego nazwiskiem i wg. niego na pewno to PiS:

Zdaniem Kutza, chodzi o jego wystąpienie w TVN24, w którym zarzucił Prawu i Sprawiedliwości, że wykorzystuje smoleńską katastrofę do własnych rozgrywek.

Przypomnijmy jakim językiem miłości KK o tym mówił:

- To są maniery Mao Tse-tunga. Myślałem, że jestem w mauzoleum Lenina - mówił Kazimierz Kutz o pokazywaniu przez PiS Jarosława Kaczyńskiego.

A jego żona mówi o tym co spotyka męża w ten sposób:

"To jakaś makabra. Jestem przerażona tym językiem nienawiści."

A tym językiem miłości swojego męża szanowna Pani Kutzowa nie jest przerażona? Przypomnijmy kilka kwiatków z mowy miłości lewackiego aktywisty Kutza:

Kaczyńscy mają w sobie to szczególne nawiedzenie. Widać w dzieciństwie mieli jakieś fatalne zabawki i zamiast jeździć na rowerze i kopać piłkę, czytali patriotyczne czytanki. I to im się w tych głowach zalęgło.

  • Źródło: pardon.pl z 1 listopada 2009

To są maniery Mao Tse-Tunga: kandydat na prezydenta w czerniach, pani też cały czas w żałobie.

  • Opis: do Elżbiety Jakubiak
  • Źródło: tvn24.pl z 7 maja 2010 r.

Jarosław Kaczyński zmierza do władzy autorytarnej, absolutnej. Zawsze tak było: tam, gdzie prawica zdobywa zbyt wielką władzę na hasłach popularnych, musi to prowadzić do faszyzacji kraju.

  • Źródło: Polska, czyli IranFakty i Mity nr 5 (309)

Kaczyńscy chcą do jesiennych wyborów samorządowych uchwalić kilka ustaw, które w gruncie rzeczy zmierzają do zburzenia fundamentów demokracji III RP.

  • Źródło: Bunt zmiecie KaczyńskichPrzegląd nr 23 (335)

Pan zachował kindersztubę Hitlerjugend

  • Opis: Potyczka słowna z Wojciechem Wierzejskim podczas warszawskiej Parady Równości 19. 05. 2007
  • Źródło: gazeta.pl

Prezydent nie jest świętą krową z urzędu, sam powinien dbać o swój majestat.

  • Opis: o Lechu Kaczyńskim
  • Źródło: onet.pl z 28 lipca 2008

(o tym proponuje pamietać i korzystać z tej madrości w stosunku do innych prezydentów)

Ruski ch... j w środku miasta.

  • Opis: na temat Pałacu Kultury i Nauki
  • Źródło: Warszawa – ni to, ni sio, Gazeta Wyborcza, 22 lutego 2007 [2]

(Że co? Że tak o bratnim narodzie?)

 

Kwintesencja smaku. Guru Kutz skrzywdzony językiem nienawiści... paradoks?

I zacytuję jeszcze niejakiego Wachowskiego, który za Szwejkiem powiedział na temat Lecha Kaczyńskiego: Mucha obsrała jaśniepana... Z dedykacją dla salonu.

Tagi: kutz lewaki
14:15, geralt9
Link Komentarze (1) »
Wolą Mao niż Matkę Teresę

To info za Pulsem Biznesu i PAPem. Ale tak ku pamięci. I nie chodzi mi o jakiś zarząd budynku bo mają prawo sobie palić świeczki nawet diabłu, ale o hipokryzję. Bo Hitlerowi by nie mogli, nawet jakby chcieli... Ech ten sentyment do komunistów i chińskiej tandety...

 

Tysiące katolików protestują przeciw decyzji właścicieli Empire State Building, legendarnego wieżowca w Nowym Jorku, którzy odmówili uczczenia pamięci Matki Teresy ozdobnym oświetleniem budynku.

Z rozmaitych okazji na Empire State Building, najwyższym drapaczu chmur w Nowym

Jorku, zapalane są kolorowe światła. W ubiegłym roku uczczono w ten sposób m.in. 60. rocznicę powstania komunistycznych Chin.

Zarządzająca budynkiem spółka Empire State Building Company L.C.C. odmówiła jednak oświetlenia go w kolorach biało-niebieskich z okazji stulecia urodzin Matki Teresy z Kalkuty, przypadających 26. sierpnia. Nie podano powodów tej decyzji.

O uczczenie w ten sposób Matki Teresy zwróciła się do zarządu budynku Liga Katolicka. Kiedy jej odmówiono, Liga zebrała ponad 6 tys. podpisów pod protestem przeciwko tej decyzji.

"Innymi słowy, największy masowy morderca w historii, Mao Tse Tung, zasłużył w ich oczach na to, czego odmówiono Matce Teresie" - powiedział telewizji Fox News prezes Ligi Katolickiej Bill Donahue.

Matka Teresa, zakonnica i laureatka pokojowej Nagrody Nobla, zasłynęła z budowy setek szpitali, sierocińców, schronisk dla bezdomnych i innych instytucji pomocybiednym w Indiach i innych krajach.

Zmarła w 1997 r. w wieku 87 lat. W Watykanie trwa jej proces kanonizacyjny.

Tomasz Zalewski (PAP)

PAP
poniedziałek, 10 maja 2010
PiS partią faszystowską?

Jeszcze nie tak dawno na wielu forach wyzywano Kaczyńskich od faszystów. Nawet GW robiła podobne insynuacje

Ale jak czytam wzrór modelu państwowego w faszystowskich Włoszech to także zupełnie inna partia przychodzi mi na myśl:

"Państwo faszystowskie, najwyższa i najpotężniejsza forma osobowości, jest siłą, ale siłą duchową" – Benito Mussolini

Państwo faszystowskie charakteryzuje się dyktatorskim sprawowaniem władzy, którego podporą jest monopartyjny system parlamentarny. Funkcje ustawodawcze i wykonawcze przejmował wódz: we Włoszech Duce – Mussolini, który łączył różnorakie stanowiska znane z państw demokratycznych: prezydenta, premiera, zwierzchnika sił zbrojnych oraz głównodowodzącego. Bezpośrednio jemu podlegał szeroki aparat policyjno-kontrolny, który miał cały szereg zadań z dziedziny kontrwywiadowczo-inwigilacyjnych. Dodatkowo eliminował faktycznych opozycyjnych jak i domniemanych przeciwników politycznych. Mussolini dysponował potężnym urzędem "OVRA", który łączył zadania policyjne, kontrwywiadowcze i ogólnonarodową walkę propagandową.

W państwie wszystkie stanowiska, zarówno te najniższego jak i najwyższego szczebla, obsadzane były członkami zaplecza politycznego wodza, czyli jedynej partii sprawującej władzę: Narodowa Partia Faszystowska. Jeszcze przed przejęciem władzy w skład elektoratu tych ugrupowań wchodziły w zasadzie wszystkie warstwy społeczne, choć uogólniając można przyjąć iż wywodziły się one przede wszystkim z tzw. klasy średniej (miejskiej i wiejskiej, po drobnomieszczaństwo i małych oraz średnich przedsiębiorców), ale również z niższych klas społecznych, takich jak np. robotnicy.

Zachowywano jednak pewne pozory parlamentaryzmu. Posłów obywatele wybierali z jednej listy wyborczej. Jednakże o wszystkim decydował w praktyce dyktator. Parlament odgrywał rolę propagandowo-edukacyjną dla społeczeństwa. To w nim członkowie partii wyrażali postanowienia wodza, cele polityczne i metody ich uzyskiwania. Sądownictwo stanowiło niezależną władzę, jednakże tworzono specjalne sądy partyjne, obyczajowe oraz dążono do obsadzania stanowisk sędziów oraz prokuratorów przez ludzi związanych ze sprawującą opcją polityczną. Docelowo program państwa faszystowskiego zakładał całkowite przejęcie sądownictwa przez odpowiednie organy partii.

Tagi: faszyzm
18:49, geralt9
Link Komentarze (1) »
PiS się zbliża

Koszmarne hasło ukute chyba przez Gazetę Wyborczą, bo tam najczęściej je spotykam. A pojawiło się w kontekście przygotowanego przez "Gazetę" sondażu. I czemu ma służyć? Budowaniu nastroju oczekiwania na nadchodzace "zło"? Bo dla demokracji chyba to dobrze, że nie zawładnie krajem jedna partia? Czy demokracja lepiej działa zdaniem "Gazety" gdy panuje system monopartyjny?

Jedna rzecz zwróciła moją uwagę w opisie sondażu, powrót do dawnej retoryki PO:

"Największą przewagę Komorowski ma wśród wyborców z wyższym wykształceniem (55 do 20 proc.) i w średnich miastach (58 do 24 proc.). Kaczyński najlepszy wynik ma wśród wyborców powyżej 60. roku życia (40 proc.) i mieszkańców wsi (36 proc.)."

Chciałem uświadomić szanownym socjologom z GW, że dziś mówi się czesto, iż wieś mieszka w mieście a miasto na wsi. Popatrzcie kto buduje domy w gminach podmiejskich i przestańcie wreszcie ściemniać.

Tagi: gw wybory
09:56, geralt9
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 06 maja 2010
Piękne córki?

Onet zrobił kilka dni temu jeden ze swoich "neutralnych" rankingów. Ten dotyczy "pięknych córek polityków". Ranking otwiera... no oczywiście, że Katarzyna Tusk. Możemy ją podziwiać samą i z tatusiem, można zobaczyć piękną córkę Wałęsy, też z tatusiem, Buzkównę, tu świadomie nie piszę przymiotnika... Tak, córka prezydenta od tropikalnych chorób też jest, razem z nauczycielką jedzenia bezy łyżeczką. Nawet na jednym zdjęciu jest jakaś rodzina Adamsów chociaż nadal nagłówek przekonuje, że to piekne córki polityków.

Oczywiście zabrakło jednej, która powinna pojawić się w rankingu, skoro pokazano wszystkie córki byłych prezydentów Polski łącznie z niepiekną Jaruzelską. Jednak zawiniła tym, że... nie, urody jej nie brakuje, poprostu tata nie pasował nigdy do tego zestawu, a jeszcze ktoś by pomyślał, że sympatyczni ci Kaczyńscy...

wtorek, 04 maja 2010
Nasz program – budowa socjalizmu dla ludzi i przez ludzi!

Postepowa częśc ludzkości tak pisała do rodaków w 1947 roku:

Od maja ubiegłego roku pracuję jako rębacz na kopalni "Jadwiga" wZabrzu. W lutym br. wykonałem normę 240%, wyrąbując 72,5 m chodnika. W kwietniu wykonałem normę 293%, wyrąbując 85 m chodnika. W maju dałem 270%, wyrąbując 78 m chodnika. Kto da więcej niż ja? - Wincenty Pstrowski

I dziś znaleźli się kontynuatorzy tego nurtu rozwoju ludzkości:

Ponad pięciuset burmistrzów z całej Europy zobowiąże się jutro do ograniczenia emisji dwutlenku węgla co najmniej o jedną piątą do 2020 roku.

Porozumienie zostanie podpisane w Parlamencie Europejskim, a w ceremonii weźmie udział także czterech przedstawicieli z Polski - z Łodzi, Dzierżoniowa, Łubianki i Raciechowic.

W akcji zachęcającej do walki ze zmianami klimatycznymi uczestniczy 11 polskich samorządów, co na tle całej Unii nie jest wynikiem najgorszym, ale też nie jest to liczba imponująca. O klimat postanowiły zatroszczyć się także Bielawa, Bielsko-Biała, Ełk, Kraków, Niepołomice, Stare Juchy oraz Warszawa. Najwięcej samorządów zaangażowały: Hiszpania, gdzie ponad 600 miast zobowiązało się do ograniczenia emisji dwutlenku węgla, i Włochy - z listą liczącą prawie 500 samorządów. Z nowych krajów członkowskich najwięcej miast wytypowała Malta - 29, oraz Rumunia - 16.

Porozumienie burmistrzów z całej Europy, obowiązujące od ubiegłego roku, zrzesza ponad 1600 przedstawicieli samorządów. Wszyscy są zobowiązani przygotować raport o obecnym poziomie emisji dwutlenku węgla i przedstawić plan ich redukcji do 2020 roku. Liderem w całej Unii pod względem walki ze zmianami klimatycznymi jest Sztokholm - tegoroczna Zielona Stolica Europy.
Tagi: postęp
14:37, geralt9
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 20
Geralt.blox.pl

darmowe liczniki web stats stat24.com http://geralt.salon24.pl Prawy Prosty - galba.net.pl Gdańszczanin.blox.pl Kataryna.blox.pl Wpisz24.pl Dokwadratu.blogspot.blox.pl Haribu.blog.onet.pl Andrzejwegrzyn.wordpress.com Myslozbrodnia.blogspot.com Żołnierze Wyklęci - Zapomniani Bohaterowie website stats